Praca Tychy Praca Tychy

tychy.info - świeże spojrzenie na miasto tychy.info

Świeże spojrzenie na miasto

Wiadomości

  • 1 marca 2019

Trójkolorowi pojadą na szósty mecz w Gdańsku z nożem na gardle

Sytuacja tyszan w ćwierćfinałowej rywalizacji mocno się skomplikowała. Po czwartkowej porażce przeciwko Automatyce Gdańsk, trójkolorowi pojadą na szósty mecz w Gdańsku z nożem na gardle. Podopieczni Marka Ziętary prowadzą 3:2 w serii do czterech zwycięstw.

Tyszanie piąte spotkanie ćwierćfinałowe rozpoczęli znakomicie, bowiem już po niespełna trzech minutach gry objęli prowadzenie. Radosław Galant popisał się precyzyjnym strzałem z dystansu i zmusił gdańskiego bramkarza do kapitulacji. Forma zawodników obu ekip pozostawiała wiele do życzenia, ale nic nie zapowiadało, że trójkolorowi tak bardzo skomplikują swoją sytuację.

GKS końcówkę pierwszej odsłony grał w osłabieniu (sędzia nałożył karę meczu na Gleba Klimenko). O dziwo to tyszanie mieli podczas osłabienia kilka groźnych sytuacji, w których mogli zwiększyć swoją przewagę. Druga tercja była pełna walki, ale sytuacji strzeleckich nie było za wiele. Niestety goście w samej końcówce doprowadzili do wyrównania. Konstantin Teslukevich wykorzystał podbramkowe zamieszanie i pokonał tyskiego golkipera.

Trzecia tercja to już niestety tylko niedokładne podania i błędy w wykonaniu tyszan. Automatyka Gdańsk poczuła wiatr w żaglach i coraz śmielej atakowała. Trójkolorowi nie radzili sobie zbyt dobrze w obronie. Na osiem minut przed końcem spotkania gdańszczanie objęli prowadzenie. Mateusz Danieluk pewnie pokonał Johna Murraya i sytuacja tyszan mocno się skomplikowała. Gospodarze walczyli do ostatnich sekund, Murray został w boksie a na lód wyjechał dodatkowy napastnik. Niestety starania zdały się na nic. MH Automatyka Gdańsk wygrała bitwę numer pięć i w rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzi 3:2.

GKS Tychy - MH Automatyka Gdańsk 1:2 (1:0, 0:1, 0:1)
1:0 Radosław Galant - Jakub Witecki - Bartłomiej Pociecha (02:41)
1:1 Konstantin Teslukevich - Josef Vitek - Jan Steber (39:30)
1:2 Mateusz Danieluk - Oskar Lehmann - Maciej Rompkowski (52:03)

GKS Tychy: Murray (Lewartowski); Pociecha, Ciura, Sykora, Komorski, Mikhnov; Górny, Bryk, Gościński, Rzeszutko, Bagiński; Kotlorz, Yeronau, Klimenko, Cichy, Szczechura; Kolarz, Kogut, Jeziorski, Galant, Witecki.

BM / tychy.info, źródło: GKS Tychy

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu tychy.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

REKLAMA