tychy.info - świeże spojrzenie na miasto tychy.info

Świeże spojrzenie na miasto

Wiadomości

  • 1 listopada 2018
  • 14 listopada 2018

15-letni Daniel przejdzie amputację nogi. Potrzeba funduszy na leczenie

Daniel urodził się w grudniu 2003 roku w Tychach. Był zdrowym dzieckiem rozwijał się prawidłowo do 4. miesiąca życia. Z każdym kolejnym dniem, miesiącem a nawet rokiem na światło dzienne wychodziły kolejne choroby. Teraz w Internecie mama chłopca prosi o wsparcie finansowe zapewniające niezbędne leczenie.

Daniel Dyszkowski przejdzie amputację nogi. Potrzeba funduszy na leczenie · fot.


14.04.2004r. rano matka poszła z Danielem na obowiązkowe szczepienie. Jak relacjonuje, wszystko było w porządku, syn był zdrowy, nie przejawiał oznak jakiegokolwiek przeziębienia. - Po szczepieniu wróciliśmy do domu. W ciągu dnia gorączkował, był senny ale nic zaniepokoiło mnie na tyle, żebym myślała, że coś strasznego może się wydarzyć. Wieczorem nakarmiłam syna i położyliśmy się spać. W środku nocy obudził mnie dziwny oddech syna. Wstałam zapaliłam światło i zobaczyłam coś strasznego, coś czego nigdy nie zapomnę - syn był cały w plamach bordowo-czarnych rozlewających się po całym ciele. Ciężko oddychał, nie reagował na mój głos.. Pogotowie przyjechało błyskawicznie usłyszałam - proszę szybko się ubierać dziecko ma SEPSĘ umiera... - opisuje mama Daniela.

Chłopiec trafił na oddział intensywnej terapii w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach Ligocie. Tam trwała walka o jego życie. Po kilku godzinach lekarz przekazał informację, że „syn jest w krytycznym stanie. Najprawdopodobniej nie przeżyje dzisiejszej nocy”. Diagnoza wskazywała na wstrząs septyczny (sepsa, posocznica piorunująca), DIC (wykrzepianie wewnątrz naczyniowe), zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Po upływie doby Daniel nadal żył. Lekarze zdecydowali o zastosowaniu aktywnego białka C (Xigris). Po kilku dniach intensywnego leczenia Daniela wyprowadzono ze stanu wstrząsu.

Daniel Dyszkowski przejdzie amputację nogi. Potrzeba funduszy na leczenie · fot.


W kolejnych dniach doszło do zapalenia płuc i opłucnej, nastąpiły masywne zmiany niedotleniowo-niedokrwienne mózgu oraz obustronne poszerzone przestrzenie podtwargówkowe, wodniaki przymózgowe. Podstawowym problemem była rozległa martwica skóry obejmująca 60% powierzchni ciała. Lekarze zdecydowali o chirurgicznym usunięciu martwicy (całe kończyny dolne, górne, pośladki policzki i głowa), amputacja paluszków u rąk i nóg. Na usuniętą martwicę nałożono przeszczepy skóry pobraną z pleców Daniela.

- Po dwóch miesiącach pobytu na oddziale intensywnej terapii syna przeniesiono na oddział chirurgiczny tam uczyłam się pielęgnacji syna. To było straszne każdy kawałek jego ciała był zabandażowany, każdy ruch sprawiał mu ogromny ból.. z bezsilności siedziałam i płakałam błagałam Boga o pomoc i siłę - relacjonuje mama chłopca.

Daniel Dyszkowski przejdzie amputację nogi. Potrzeba funduszy na leczenie · fot.


Po kilku miesiącach zaczął pojawiać się oczopląs. Lekarze postawili diagnozę - miokloniczne napady padaczki. Około 2. roku życia Daniel postawił pierwsze kroki, jednak ruch nie był płynny. Chłopiec przeszedł kolejne operacje likwidujące przykurcza w kończynach dolnych.

- Mijają lata coraz bardziej widoczne oznaki upośledzenia umysłowego, chodzenie coraz bardziej sprawia mu ból, coraz bardziej widoczna deformacja nóg. Danielek coraz rzadziej staje na nogi w wieku 6 lat siada na wózek inwalidzki - pisze mama. - Szukamy pomocy w kilku szpitalach w Polsce, nikt nie chce podjąć się operacji nóg. Niektórzy próbowali, ale to tylko pogorszyło sytuację. Sepsa zniszczyła kości, chrząstki wzrostu kości, stawy stąd ta pogłębiająca się deformacja nóg.

Daniel Dyszkowski przejdzie amputację nogi. Potrzeba funduszy na leczenie · fot.


Danielek ma dziś 15 lat jest dzieckiem upośledzonym. Leczy się neurologicznie, bierze na stałe leki, ma uszkodzone nerwy wzroku - jest niedowidzący, oczopląs, padaczka lekooporna.

- Dziś już wiemy, że są lekarze którzy podejmą się leczenia i chcą postawić Danielka na nogi w szpitalu ortopedycznym w Poznaniu. Niestety plan leczenia zakłada, że lewa noga ze względu na dużą deformację musi być amputowana na wysokości uda. Prawa noga przejdzie kilka operacji - na początku likwidacja przykurczy, rekonstrukcja stawu kolanowego, na nogę zostanie założony aparat. Kolejny termin przyjęcia mamy wyznaczony na marzec 2019 r. i prawdopodobnie lekarze podejmą się już amputacji lewej nogi - informuje mama Daniela.

Daniel Dyszkowski przejdzie amputację nogi. Potrzeba funduszy na leczenie · fot.


- Kochani zwracamy się z ogromna prośbą do Was o wsparcie finansowe na dość kosztowne leczenie i rehabilitację syna. W przyszłym roku musimy zakupić nowy wózek inwalidzki, obecny robi się już za mały. Koszt wózka to ok. 8 tys., z czego 1700 zł pokrywa NFZ i 1700 zł PFRON. Pozostałą część musimy pokryć z własnych środków. Ze względu na planowane operacje, w tym amputacja nogi, musimy wyremontować łazienkę i dostosować ją do potrzeb Daniela, a to są kolejne koszty. Najbardziej przerażająca jest dla nas myśl o zakupie protezy nogi - orientacyjny jej koszt to ok. 30 tys. Sami z tym wszystkim nie damy rady, nie mamy takich możliwości finansowych - opisuje mama chłopca. - Prosimy udostępniajcie post wpłacajcie nawet najmniejsze kwoty każda złotówka ma ogromne znaczenie - prosi.

Zbiórka pieniędzy prowadzona jest na stronie www.pomagam.pl.

Daniel jest podopiecznym fundacji Dzieciom Zdążyć z Pomocą. Chłopcy można również pomóc wpłacając 1% podatku
KRS: 0000037904
Cel szczegółowy 1%: 11434 DYSZKOWSKI DANIEL

BM / tychy.info

REKLAMA

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu tychy.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.