tychy.info - świeże spojrzenie na miasto tychy.info

Świeże spojrzenie na miasto

Wiadomości

  • 8 października 2017
  • 19 listopada 2017

Maks cierpi na guza mózgu - zebrano ponad 3/4 kwoty na leczenie

12-letni Maksymilian z Tychów cierpi na guza mózgu - wyściółczak anaplastyczny III stopień. Chłopiec przeszedł już pięć operacji. Niestety, żadna z nich nie była skuteczna. Nie pomaga mu również chemioterapia. Jedynym ratunkiem jest podjęcie leczenia w klinice w Wiedniu. Na to jednak potrzebna jest duża suma pieniędzy. Do tej pory udało się zebrać ponad połowę kwoty.

Maksymilian cierpi na guza mózgu - potrzebuje pien
Maksymilian cierpi na guza mózgu - potrzebuje pieniędzy na leczenie · fot.


- Maksiu ma dopiero 12 lat, a już 5 razy lekarze otwierali jego głowę. Tyle razy modliłam się, żeby przeżył, żeby ten rak wreszcie zostawił go w spokoju. Byłam przy nim, kiedy otwierał oczy po operacji i trzymałam go za rękę, gdy zasypiał przed kolejną... Nigdy nie pogodzę się z tym, że rak zabije mojego 12-letniego syna, będę walczyła o niego tak długo, jak będzie potrzeba - mówi mama Maksymiliana.

Na początku Maks był pod opieką Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Tam przeszedł cztery operacje, które okazały się nieskuteczne. Po kolejnym nawrocie mama Maksymiliana postanowiła przenieść syna do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, bo tylko tam była szansa dalszego leczenia. Ponowne naświetlania i kolejne chemioterapie guza już nie powstrzymały. Stopniowo, z miesiąca na miesiąc, guzy rosną i się rozmnażają. Wszystko, co było do zrobienia w Polsce, zostało już wyczerpane.

Maksymilian cierpi na guza mózgu - potrzebuje pien
Maksymilian cierpi na guza mózgu - potrzebuje pieniędzy na leczenie · fot.


Po konsultacjach stwierdzono, że Maksymilian kwalifikuje się na terapię, która jest jego ostatnim ratunkiem. Niestety, nikt terapii nie refunduje, więc pieniądze trzeba zebrać we własnym zakresie.

- Pieniądze za życie syna - nigdy nie myślałam, że, będę musiała ratować swoje dziecko w ten sposób. Jeśli mi nie pomożecie, Maks nie wyjedzie, a ja będę patrzyła, jak umiera. Nikt już nie chce nas leczyć. W klinice w Wiedniu lekarze zbadali Maksia i ocenili, że jest szansa, że synek może być jeszcze zdrowy, że jeśli szybko podejmiemy leczenie, będziemy mogli jeszcze kiedyś pojechać razem na wakacje. Za swoim dzieckiem pójdę wszędzie i będę prosiła każdego, bo nie ma dla mnie cenniejszej rzeczy, niż jego życie. Pomóżcie nam przetrwać. Pomóżcie mu przeżyć - to mój jedyny syn - apeluje mama Maksymiliana.

Na leczenie Maksa potrzebny jest blisko milion złotych. Do tej pory za pomocą Fundacji Siepomaga udało się zebrać ponad 785 tysięcy złotych, co stanowi 82% potrzebnej kwoty. Nadal jednak brakuje ponad 164 tysiące złotych.

Zbiórka pieniędzy prowadzona jest na stronie Fundacji do 20 grudnia.


Maksymilian cierpi na guza mózgu - potrzebuje pien
Maksymilian cierpi na guza mózgu - potrzebuje pieniędzy na leczenie · fot.

BM / tychy.info

Reklama

LINKI MODUŁ 1

LINKI MODUŁ 2

Komentarze